|
Przekładany, przesuwany i zmieniany, trzeci z cyklu KJSów o puchar KAGERa odbył się dziś - niestety. "Niestety" oczywiście z powodu pogody. Wierzcie mi - kiedy z trudem odemknąłem o 7:30 w sobotę oczy i usłyszałem przez otwarte okno jak leje, nie chciało mi się ruszyć z łóżka. Skutki mobilizacji, na którą się zdobyłem możecie obejrzeć w galerii.
Bardzo dobrze, że KAGER zdecydował się na wsparcie naszych amatorskich rajdów - to bardzo cenny i potrzebny gest. Frekwencja tym razem nie była może imponująca, ale cóż - wakacje i pogoda zrobiły swoje. Zapraszam na zdjęcia: http://www.gtfoto.pl/cms/component/option,com_zoom/Itemid,29/catid,27/ |
|
|
Czyli - Kubek Bałtyku. Rajd za nami - niestety. Cudna dopisała pogoda, więc w sobotni poranek wybraliśmy się z Federem wprost na OS Piekiełko. Mamy już tam znajomych gospodarzy, którzy życzliwie goszczą nas w ogródku, więc nawet wielkie opóźnienie nas nie zirytowało, bo mieliśmy wygodne miejscóweczki na krzesełkach i wystawiając pyski do słońca czekaliśmy spokojnie aż się zacznie. Zaczęło się i proroczo powiedziałem do Federa - Szwed nam coś pokaże. No i pokazał, jak widać na załączonym obrazku. Całe zdarzenie - w galerii. Potem obejrzeliśmy jeszcze drugi przejazd Piekiełka i kawałek (samą końcówkę) Sianowskiej Huty. Razem z prologiem i uroczystym startem materiału wystarczyło na taką oto galerię:
http://www.gtfoto.pl/cms/component/option,com_zoom/Itemid,29/catid,26/ Jak kto woli, może obejrzeć na Autoklubie: http://www.autoklub.pl/1217407489,,galeria.html |
|
|
Moja ulubiona impreza w roku - niestety już za nami. Pogoda dopisała (nie licząc ulewy podczas BK), walka była ciekawa... Dobrze, że Lotos zapewnia nam "polskie Monte Carlo"! Zapraszam:
http://www.gtfoto.pl/cms/component/option,com_zoom/Itemid,29/catid,23/ |
|
Zabawny kontrast odczułem wobec zeszłorocznego super-weekendu motorowego. Pamiętam powrót z 64 Rajdu Polski - umordowany ponad wszelką miarę, zasmucony nieszczęśliwymi wypadkami na trasie rajdu i rozgoryczony porażką Krzyśka Hołowczyca dotarłem do domu i włączyłem TV tuż po potężnym wypadku Roberta. Święto sportów motorowych zamieniło sie w trudne i smutne doświadczenie. W tym roku natomiast... |
|
Czytaj
|
|
|

Tym razem przepiękne słońce towarzyszyło starciu Pomorze Seahawks z mistrzami Polski - The Crew Wrocław. Mecz był na wysokim poziomie (o ile oczywiście moja - na razie skromna - znajomość tematu pozwala mi prawidłowo ocenić) i przyniósł niezły ładunek emocji. Podobało mi się. Gra była twarda, ale atmosfera na stadionie - zarówno na trybunach, jak i na boisku - przednia. Fotograficznie było jednocześnie i łatwo i trudno. Łatwo, bo silne światło umożliwiało użycie niskich wartości ISO i dawało przyzwoicie krótkie czasy. Trudno, bo The Crew grają w demonicznej czerni, co przy ostrym słońcu powoduje problemy z naświetleniem. Znów mam wnioski kadrowo-akcyjne na przyszłość, więc mam nadzieję, że zaliczę nastepny mecz. Samodoskonalenie podstawią rozwoju. Galeria: http://www.gtfoto.pl/cms/component/option,com_zoom/Itemid,29/catid,20/ |
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 10 - 18 z 18 |