Każdy czasem czuje potrzebę tzw. wywnętrzenia się. No więc ja też. W świecie, w którym nawet eks-premier Jarosław K. ma swojego bloga (i to wideo!) nie wypada po prostu bloga nie prowadzić. Sęk w tym, że ja - jako osobnik nielubiący trendów - natychmiast odczuwam wewnętrzny bunt przeciwko bloga zakładaniu. Ale potrzebuję i chcę, więc trudno już, niech będzie, że wpisuję się w trend, pęd owczy i ogólną blogowatość Internetu.
|
|
Spacery z aparatem
|
|
Udało się wpaść na chwilę na dzień otwarty budowy Baltic Arena, znanego także jako PGE Arena, znanego także jako stadion w Letnicy: 









|
|
|
Spacery z aparatem
|
|
Trochę czasu temu była, fakt. Ale akurat teraz miałem chwilę, żeby siąść i szybko skonwertować z NEFów: 

|
|
|
Spacery z aparatem
|
|
Trochę zimowych wspomnień: 





|
|
|
Spacery z aparatem
|
|
Spodziewajcie się update'ów - odpaliłem maszynerię do obróbki i zabawiam się obróbką zaległości... Dziś kolega Puzon: 




|
|
|
Spacery z aparatem
|
|
Z krótkich odwiedzin w Krynicy Morskiej: 



|
|
|
Rajdy
|
|
Przydarzyło się szczęśliwie, że wróciłem do aktywnego uprawiania rajdów mych kochanych. Właściwie, czy ‘wróciłem’ faktycznie, czy tylko ‘mam takie pobożne życzenie’, to się okaże. Niemniej jednak, początek newsa chwytliwy, a i odzwierciedla moje aktualne nastawienie, które można określić skrótem ‘BB’. |
|
Czytaj
|
|
|
Refleksje ogólne
|
|
Tak... wierzcie lub nie, ale żyję! Niestety, z niewiadomych dla mnie przyczyn, zupełnie nie mam ochoty robić zdjęć. Właściwie – robić to nawet i robię. Czasem. Ale nie ma żadnej siły na tej planecie zdolnej zmusić mnie do ich obrabiania, wrzucania na stronę i opatrywania inteligentnym komentarzem. Zaległości sięgają czerwca i obejmują Mistrzostwa Europy w rugby siódemek (świetna impreza!), dwa wakacyjne tygodnie w Zakopanem, jakieś spacery weekendowe, święta, zimę... Większość nawet nie pozgrywana z kart. Po gruntownej wymianie hardware’u, nowy komp nie ma wykalibrowanego monitora, zainstalowannego Lightrooma ani... no nic. Ciekawe, dlaczego tak mi się zrobiło?!? Nie wiem, szczerze! Póki co dowcip, który bardzo mi się spodobał: co robi fotograf, gdy ma burdel w kuchni? Zdjęcie na bloga. Trzymajcie kciuki za mój ‘powrót do świata fotografujących’. Prawdopodobnie jest Wam to zupełnie obojętne – i słusznie. Ale ja się lepiej poczuję, kiedy wróci mi motywacja. Więc zróbcie to dla mnie. |
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 1 - 11 z 34 |