Każdy czasem czuje potrzebę tzw. wywnętrzenia się. No więc ja też. W świecie, w którym nawet eks-premier Jarosław K. ma swojego bloga (i to wideo!) nie wypada po prostu bloga nie prowadzić. Sęk w tym, że ja - jako osobnik nielubiący trendów - natychmiast odczuwam wewnętrzny bunt przeciwko bloga zakładaniu. Ale potrzebuję i chcę, więc trudno już, niech będzie, że wpisuję się w trend, pęd owczy i ogólną blogowatość Internetu.
|
|
Refleksje ogólne
|
|
Męczy mnie czasem pytanie - po co ja się staram... tak w ogóle. Przecież tak naprawdę nic nie znaczę, do niczego nikomu potrzebny nie jestem, może prócz najbliższej rodziny. Nie słyszałem, żeby ktoś czerpał ze mnie radość, inspirację, żebym był dla kogoś naprawdę ważny... Te zdjęcia... dla kogo je robię? Dla siebie? Po co? Ciekawe, jak samotny może być człowiek wśród mnóstwa znajomych, przyjaciół nawet... |
|
|
|
|
Piosenka dnia
|
|
Dziś filmik: http://www.youtube.com/watch?v=uy0HNWto0UY Tylko czy w życiu zdarzają się happy endy? |
|
|
Piosenka dnia
|
|
Czasem jakaś piosenka trzyma się mnie przez cały dzień. Bo 'się przyczepiła', bo odzwierciedla mój nastrój, bo gra z tym, co we mnie. Czasem pozwala wykrzyczeć coś, czego słowa nie chcą lub nie potrafią oddać. A czasem zwyczajnie trzyma mnie przy życiu, dzięki niej trwam... Nowa sekcja bloga - dla takich wykrzyczeń. No to zaczynamy... http://pl.youtube.com/watch?v=GLYqo7LFxZ4 |
|
|
Refleksje ogólne
|
|
Ha, wreszcie mam bloga i mogę wszem i wobec (czyli swoim trzem czytelniczkom i dwóm czytelnikom) oznajmić, co myślę o tej całej imprezie zwanej WOŚPem. Otóż sądzę, że jest to cudowna i najszlachetniejsza z inicjatyw i całym sercem popieram i wspieram. I mam szczerą nadzieję, że Pan Jurek długo jeszcze będzie znajdował siłę, by nie zwracać uwagi na wszelkiego rodzaju malkontetów i - przepraszam za wyrażenie - dupków, którym nie pasi. Jako praktykujący członek Kościoła katolickiego chciałbym też oznajmić (a jestem ostatnio w nastroju buntowniczym), że wstydzę się za tych księży i świeckich, którym przeszkadza ta inicjatywa i niniejszym wszystkich zaangażowanych w Orkiestrę za różne dziwne głosy płynące zarówno z szeregów, jak i szczytów przepraszam. Na szczęście ostatnio przycichło, ale jednak słychać. Że co? Że wolność słowa i można krytykować? Ależ proszę. Tylko w jaki sposób... 




Przy okazji, było małe spotkanie przy kawie i nie tylko. 




Agi zdjęcia ni ma, bo 'brzydko wychodzę na zdjęciach'. A z takim podejściem, jak wiadomo, trudno jest dobrze wyjść na zdjęciu...
PS. Sorry dziewczyny za nastrój... |
|
|
Spacery z aparatem
|
|
... powiedzcie mi, gdzie wychowywał wielki poeta epoki romantyzmu, Zygmunt Krasiński herbu Ślepowron? Nie wiecie? Nie martcie się, już w szkole Was nauczą. Tymczasem, jako że wspomniane miejsce leży w moich rodzinnych stronach, wybrałem się w święta na przechadzkę z wiernym d200... 









Wybaczcie rzadkie ostatnio update'y - jak to ujęła kiedyś Chylińska 'są takie noce, kiedy nie chce się żyć', a co dopiero obrabiać zdjęcia i pisać... Wrócę w formie, obiecuję. Tylko nie wiem, kiedy... |
|
|
Refleksje ogólne
|
|
Wynalezione w sieci: Dear All,
Due to the current financial crisis facing the world at the moment, the light at the end of the tunnel will be switched off to save on electricity costs, until further notice.
Sincerely, The God Czyli (jeśli ktoś nie włada): Szanowni Państwo, Ze względu na ogólnoświatowy kryzys finansowy, światełko w tunelu zostanie wyłączone. Celem tej zmiany jest zaoszczędzenie na kosztach energii elektrycznej. O ponownym włączeniu zostaniecie Państwo poinformowani oddzielnym pismem. Z poważaniem, Bóg Niezwykle mi się ten uroczy tekścik spodobał, więc się dzielę. |
|
|
|
«« start « poprz. 1 2 3 4 nast. » koniec »»
|
| Pozycje :: 12 - 22 z 35 |